Rząd jest tego świadomy i dlatego słusznie zastanawia się co zrobić,by szybciej zmniejszać deficyt
członek Rady Polityki pieniężnej Jan Winiecki.
Aby skutecznie obniżyć deficyt fiskalny mając gwarancję,że się po paru latach nie odtworzy,nie należy podnosić podatków, bo to przekłada się na spadek poziomu gospodarczego. Jego zdaniem trzeba wykonać cięcia wydatków sztywnych. Wydatki sztywne są politycznie najtrudniejsze do cięcia. Trzeba ograniczyć liczbę uprawnionych do korzystania ze świadczeń socjalnych – zniechęca to do rządu jakieś grupy elektoratu. Zmniejszać należy wydatki na administrację poprzez zmniejszenie liczby zatrudnionych. W jego opinii powinna być podniesiona składka rentowa po stronie pracowników. Poprzedni rząd obniżając składkę rentową stworzył dziurę w budżecie ZUS,która teraz powoduje,że co roku brakuje w nim 20 mld. złotych. Pomysł podwyższenia składki rentowej po stronie przedsiębiorcy jest zły,bo to pogorszy sytuację finansową firm.
gazeta Rzeczpospolita
We wtorkowej Rzeczpospolitej można było przeczytać,że rząd sprawdza,jak zostaną przyjęte podwyżki podatków i składki rentowej. Według gazety - rząd jest za podwyżką stawki podatku Vat z 22% do 25%, co dałoby budżetowi około 15 mld. złotych. W poniedziałek minister M. Boni powiedział,że jego zdaniem,w dłuższej perspektywie w grę będzie wchodzić może podwyższenie składki rentowej lub podatków. Wcześniejsze obniżki podatków i składki rentowej przyczyniły się do ubytków w dochodach budżetowych i być może ubytki te powinny zostać odrobione.
prezydent Pracodawców RP(dawna KPP)
Andrzej Malinowski uważa,że zapowiedź podnoszenia podatków jest zabiegiem populistycznym,który ma zwolnić rządzących od gruntownej reformy finansów publicznych.
Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan
Małgorzata Starczewska mówi,że z finansami publicznymi musimy sobie poradzić. Nie wystarczy znaleźć źródła czasowego dopływu pieniądza,co doprowadzi do sytuacji,że będziemy się mieścić w kryteriach - 3% poziomu deficytu i poniżej 55% długu publicznego w relacji do PKB. Podwyżka podatku Vat zapewni dopływ pieniądza do budżetu na najbliższe 2-3 lata ,a za 2-3 lata staniemy przed kolejnym bardzo poważnym problemem.
Forum Związków Zawodowych
Przewodniczący T. Chwałka powiedział PAP,ze podwyżka podatku Vat,jak i podatku dochodowego oraz składki rentowej byłoby niekorzystne zarówno dla pracowników jak i pracodawców. Podwyżka podatku Vat obniży zdolność nabywczą Polaków,co w efekcie spowolni rozwój naszej gospodarki.
OPZZ
Przewodniczący J. Guz twierdzi,że potrzebne jest przeprowadzenie dokładnej analizy,gdzie pewne dochody należy opodatkować,które nie są jeszcze opodatkowane. Należy przeanalizować szarą strefę,gdzie podatki nie są płacone w ogóle i zastanowić się,jak je ściągnąć. Powinno również przyjrzeć się FUS i popatrzeć jakie grupy nie płacą podatków.
NSZZ „Solidarność”
Rzeczniczka prasowa M. Pióro uważa,że rząd powinien poszukać źródeł dodatkowych wpływów do budżetu wśród osób prowadzących działalność gospodarczą,którzy płacą podatek liniowy.
członek Rady Polityki Pieniężnej
Anna Zielińska uważa,że podniesienie podatku Vat byłoby złym posunięciem,choć bardziej niebezpiecznym byłoby utrzymanie nadmiernego deficytu budżetowego.
PO uspokaja
Po wypowiedzi ministra Michała Boniego,marszałek Grzegorz Schetyna powiedział stanowcze "NIE"dla podniesienia podatków podaje 29.07 dziennik"Polski The Times".
To dodało odwagi innym posłom PO,którzy ostro sprzeciwiają się sugestiom,że ich liberalny rząd może podnieść podatki.
Szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz uspokaja,że rządząca partia poradzi sobie z deficytem budżetowym bez podwyżek podatku.
źródło:PAP


